Noon mamy to na winylu

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere

Jedna z moich ulubionych "stajni" muzycznych, Nowe Nagrania, po raz kolejny wypuściła w świat złoto na winylu. Autorem albumu jest diabelsko zdolny producent, dźwiękowy alchemik, a przy okazji założyciel tejże wytwórni, Mikołaj Bugajak, znaczy się Noon. Lubię mówić o nim, że to człowiek dźwiękowo pedantyczny, w którego muzyce nie ma przypadku. Jest za to plan, wizja oraz jakość, która wylewa się z każdego nagrania. Poza tym fajne zdjęcia robi :) Generalnie wydaje się, że

Czytaj dalej

Zapisz się do newslettera, aby zawsze być na bieżąco!

Zero spamu!

Tylko powiadomienia o nowych postach.