The last of us Mamy to na winylu

THE LAST OF US – Gustavo Santaolalla

Moje pierwsze zetknięcie z muzyką stworzoną przez Gustavo Santaolalla miało miejsce w okolicy 2005 roku. To wtedy usłyszałem nagranie ze ścieżki filmu Brokeback Mountain, The Wings i byłem pod jego ogromnym, muzycznym wrażeniem. Tyle, że nikt inny w moim otoczeniu nie znał tego nagrania, sam film też był, lekko mówiąc, poza kręgiem zainteresowań moich znajomych. Ja sam interesowałem się muzyką filmową raczej mniej, niż więcej. Trafienie na ten motyw było więc raczej kwestią przypadku,

Czytaj dalej
Cuphead mamy to na winylu

Cuphead – zwariowana klasyka

To, co nas czasem drażni jest oczywiście kwestią gustu. Jeśli o mnie chodzi, to grając w Cuphead momentami byłem niesamowicie wkurzony, zarówno na samą grę (a raczej jej stopień trudności), jak i na oprawę muzyczną tej produkcji. Nie zmienia to jednak faktu, że udźwiękowienie przygód śmiesznego bohatera stoi na bardzo wysokim poziomie. A czy się komuś spodoba? Ano, to właśnie zależy od naszych gatunkowych upodobań muzycznych.   Arcydzieło w trzech aktach   Cuphead to

Czytaj dalej
Mamy to na winylu

Soundtracki z gier robią szum na winylu

Dawno, dawno temu, kiedy pierwsze gry komputerowe zachwycały nie tylko dzieci, ale również młodzież i dorosłych, nastawienie było nieco inne, niż obecnie. Określiłbym to pragnieniem chłonięcia nowej technologii. Jeżeli pojawiała się zachwycająca gra, która potrafiła przykuć do monitora/telewizora na długie dni, tygodnie czy miesiące, to po prostu nikt nie zastawnawiał się czy będzie można kupić ścieżkę dźwiękową na winylu. Winyle były wówczas czymś zwyczajnym, codziennym, a gry były przyszłością. Przyszłością, która budziła zainteresowanie. Nie

Czytaj dalej

Zapisz się do newslettera, aby zawsze być na bieżąco!

Zero spamu!

Tylko powiadomienia o nowych postach.