The last of us Mamy to na winylu

THE LAST OF US – Gustavo Santaolalla

Moje pierwsze zetknięcie z muzyką stworzoną przez Gustavo Santaolalla miało miejsce w okolicy 2005 roku. To wtedy usłyszałem nagranie ze ścieżki filmu Brokeback Mountain, The Wings i byłem pod jego ogromnym, muzycznym wrażeniem. Tyle, że nikt inny w moim otoczeniu nie znał tego nagrania, sam film też był, lekko mówiąc, poza kręgiem zainteresowań moich znajomych. Ja sam interesowałem się muzyką filmową raczej mniej, niż więcej. Trafienie na ten motyw było więc raczej kwestią przypadku,

Czytaj dalej
brightburn OST mamy to na winylu

BRIGHTBURN OST – Timothy Williams

Rozprawmy się z tym całym Brightburnem. Fajne to? Wstępna analiza zapowiadała się tak: po pierwsze, musisz lubić kino grozy. Po drugie, musisz lubić filmy o superbohaterach. Po trzecie natomiast, w filmach o superbohaterach najbardziej nielubianym elementem powinni być... superbohaterowie. Spełnienie powyższych warunków powinno skutkować tym, że miło spędzisz czas z filmem Brightburn, w którym to głównym bohaterem jest dzieciak. Brandon, bo o nim mowa, jest w okresie dojrzewania oraz odkrywania nowych możliwości swojego ciała.

Czytaj dalej
gidge mamy to na winylu

GIDGE – Lulin

Dość często powracam ostatnio do minialbumu duetu Gidge, Lulin. Działa na mnie jak magnes, dziwna siła, która nie daje spokoju i kusi, zaprasza, jak w typowej kliszy z jakiegoś horroru. Znacie to, gdy główny bohater budzi się w nocy i wbrew rozsądkowi wlecze się po ciemku do piwnicy, bo "coś tam jest"? Tutaj też jest, ale nie coś, tylko piękny eksperyment muzyczny, alternatywa pełną gębą, pełna paleta dźwięków od klasycznych, po te zupełnie nieoczekiwane.

Czytaj dalej
Atacama mamy to na winylu

INSECT O. – Atacama

Trochę czasu już minęło, odkąd wspomniałem o albumie Atacama na profilu FB i zapowiedziałem, że coś na jego temat napiszę, bo zdecydowanie wart jest uwagi. Wyszło jednak tak, jak wyszło i dopiero teraz wziąłem się za sklejanie kilku słów. Główny powód tego drobnego poślizgu jest taki, że słuchałem tego materiału niemal na okrągło i żeby napisać coś sensownego, postanowiłem od niego odpocząć. Chciałem mieć takie nieco odświeżone spojrzenie i muszę przyznać, że powrót do

Czytaj dalej
skee mask mamy to na winylu

SKEE MASK – Compro

Lubię takie strzały z zaskoczenia. Był to bardzo aktywny okres, jeśli chodzi o nowości wydawnicze.Moją uwagę skupiłem na albumie Raush i muszę przyznać, że GAS zaskoczył mnie pozytywnie, wypuścił coś, co przez długi czas odtwarzałem w kółko i pewnie często będę do tego wracał. W tym samym czasie wyczekiwałem na nowy album od Ame, śledząc wszystkie strzępki i okruchy, które artyści rzucali fanom. Z szacunkiem potakiwałem, słuchając nowej EPki od Fluxiona i trochę mi

Czytaj dalej
Extrawelt

EXTRAWELT – Unknown

Duet Extrawelt po raz dziesiąty wydał na świat album długogrający. Dziesiąty jako “duet”, ale czwarty jako “Extrawelt”. Nie powiem, że rzuciłem się po niego z jakimś absolutnym szałem w oczach - raczej ze spokojem, nieco pewny tego, że będzie to kolejne, dobre wydawnictwo. Bo umówmy się - o tych dwóch Panów można być spokojnym. Nie odwalą niczego dziwnego, nie wypuszczą szajsu. Niemiecka solidność to w ich wypadku idealne określenie. Inna sprawa, że fani cenią

Czytaj dalej
mreńca peak mamy to na winylu

TOMASZ MREŃCA – Peak

Słuchanie muzyki w środku nocy ma swój specyficzny klimat. Dźwięki brzmią inaczej, chociaż może lepszym określeniem będzie, że brzmią tak samo, ale “smakują” inaczej. Na płytę Tomka Mreńcy trafiłem gdzieś pomiędzy godziną pierwszą, a drugą. Przeszukiwałem katalog na stronie jednego ze sklepów z winylami i kolejne płyty, które chciałem sprawdzić, otwierałem w nowych zakładkach. Spędzałem z nimi mniej lub więcej czasu, aż do albumu “Peak”. Kiedy w słuchawkach rozbrzmiał “Man in the fog” oparłem

Czytaj dalej
JANKA Krzyżacy Mamy to na winylu

JANKA – Krzyżacy

Krzyżacy - kiedy pada to słowo, do głowy przychodzą nam kolejne, mniej lub bardziej dumne określenia. W kolejności dowolnej będą to między innymi: Malbork, Grunwald, dwa nagie miecze, poganie, zwycięstwo nad Niemcami (wtedy Krzyżakami, czyli Prusami), matura, Sienkiewicz, lektura, poprawka, “oczywiście, że czytałem, Pani profesor”, … i tak dalej. Przyszedł czas, aby do tego zbioru dorzucić kolejne skojarzenie, tym razem znacznie bardziej przyjemne, mocno dźwiękowe i jednocześnie znakomicie wyglądającej. Dla nas - miłośników analogowych

Czytaj dalej
PATLAC mamy to na winylu

PATLAC – Blinded

Lubię takie albumy. Nie spodziewam się po nich zupełnie niczego, trafiam na nie gdzieś po środku długiej listy winylowych nowości i po zapoznaniu się z fragmentami dodaję do listy “do przesłuchania”. Z urywków brzmiało naprawdę bardzo ok. A takie “ok” oznacza, że cokolwiek zwróciło moją uwagę. Nie znam całości, nie czuję klimatu, być może to tylko sprytnie wycięty wabik z mocno przeciętnej całości, a może wręcz przeciwnie - przeciętny fragment genialnego albumu. Później, kiedy

Czytaj dalej
dauwd mamy to na winylu

DAUWD – Theory of Colours

Pośród licznych nowości wydawniczych, ciekawych albumów i mniej lub bardziej głośnych premier, trafił mi się do słuchania album wydany jakoś w wakacje 2017. Dokładnie rok wcześniej artysta ten gościł zresztą na jednej z imprez otwierających nową miejscówkę na klubowej mapie Poznania. Theory of Colours nie było wydawnictwem, na które jakoś szczególnie czekałem, toteż zapoznanie się z nim było dość przypadkowe - ot, wygrzebany w katalogu jednego ze sklepów. Cóż to był za traf?! Dauwd

Czytaj dalej