Terminal M Records mamy to na winylu

Terminal M Records: Starlight & Mistake

Plany wydawnicze Terminal M Record mocno zaakcentowały przełom września i października.
Label, którym zarządza Monika Kruse wypuścił w świat dwa świetne wydawnictwa Starlight LP oraz Mistake EP.
Trzeba podkreślić, że każde z nich jest warte uwagi, a także każde z nich jest lub będzie dostępne na winylu.

Starlight LP

Pierwszy na tapetę idzie długogrający album, za który odpowiada występujący pod pseudonimem Timmo Valeri Ivanov.
Starlight, bo tak się wydawnictwo nazywa, jest pierwszym od lat, wydanym przez Terminal M longplayem.
Z tego też względu jest bardzo entuzjastycznie promowany, ale nie należy jednak ujmować jakości, bo ta broni się sama.
Timmo jest doświadczonym producentem, działającym na scenie od ponad dekady. Ma na koncie wiele mniejszych krążków – singli i EPek, wydawanych w szanowanych labelach. Dobrze czuje parkietowe “flow” i wie, po pierwsze – co chcą słyszeć fani oraz po drugie – co pasuje do charakterystycznego stylu wytwórni.
Całość materiału artysta wyprodukował w swoim domowym studiu, przy użyciu klasycznego sprzętu typu Roland Juno 60 czy Sequential Prophet 6. Charakterystyczne brzmienie można rozpoznać w każdym nagraniu, jednak nie brzmią one oldschoolowo. Cała otoczka jest dość mocno progresywna i melodyczna.
Data premiery Starlight już minęła, jednak na wersję winylową przyjdzie nam jeszcze poczekać – dokładnie do końcówki listopada.

Mistake EP

Drugie wydawnictwo to EPka duetu Teenage Mutants, która jest już fizycznie do przytulenia na winylu i można się nią cieszyć na sto procent.
Jak już wspomniałem, label Terminal M prezentuje specyficzny klimat nagrań, ale pomimo tego Mistake różni się brzmieniowo od wyżej wspomnianego Starlighta.
Wiadomo – długie albumy rządzą się swoimi prawami, EPki są zazwyczaj mocniej skoncentrowane.
W tym przypadku ów skoncentrowanie przekłada się na zdecydowanie większy ładunek energetyczny. I nie chodzi o to, że tam było go mało. Chodzi o to, że Teenage Mutants serwują nam klasyczne, parkietowe torpedy.
Mistake znacznie lepiej wpisuje się w to, co lubię, choć to raczej kwestia mojego gustu.
Mocne tempo utrzymane jest niemal od początku do końca. Zwalnia dopiero Parofly, który na zakończenie daje nam nieco wytchnienia, jednocześnie budując znakomity, progresywny klimat.

 

Może spodoba Ci się:

EXTRAWELT – Unknown

KUBA SOJKA – Odliczanie trwa

Lake People ‎– Point EP

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o